Jeżeli zastanawiasz się nad rozpoczęciem ścieżki nauczania jogi – czy to w ramach własnej szkoły/studio, czy też jako instruktor/ka „do wynajęcia”, zapewne przeszło Ci przez myśl, czy powinnaś/powinieneś mieć do tego jakieś formalne kwalifikacje, uprawnienia, czy wymagane jest posiadanie jakiejś legitymacji, dyplomu, certyfikatu?
Rynek nie ułatwia odpowiedzi na takie wątpliwości, bo oferta szkoleń i kursów nauczycielskich i instruktorskich jest ogromna, niektóre z nich prowadzone są w ramach niepublicznych uczelni, inne oferowane przez szkoły jogi lub prywatne osoby działające w branży, jedne firmują się afiliacją z Yoga Alliance, inne mniej lub bardziej otwarcie dyskredytują tę organizację. Wciąż na wielu kursach i szkoleniach można uzyskać legitymację pod nazwą „legitymacja instruktora rekreacji ruchowej”. Czy trzeba ją mieć? Do czego ona uprawnia?
Spróbujmy uporządkować wiedzę:
W Polsce w obecnym stanie prawnym do prowadzenia zajęć jogi – jak i wszelkich innych nieprofesjonalnych form aktywności fizycznej (bo tu mówimy oczywiście o jodze wyłącznie w aspekcie praktyki fizycznej), a więc pilatesu, body work, gimnastyki słowiańskiej, różnych form treningu personalnego, by wymienić tylko kilka – nie są potrzebne ani wymagane żadne potwierdzone formalnie kwalifikacje ani uprawnienia.
Rzeczywiście, kiedyś istniał w Polsce zawód „instruktora rekreacji ruchowej”. Podstawą prawną była ustawa o kulturze fizycznej z 18.01.1996 r. oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2001 r. w sprawie kwalifikacji, stopni i tytułów zawodowych w dziedzinie kultury fizycznej oraz szczegółowych zasad i trybu ich uzyskiwania. Rozporządzenie to przewidywało istnienie zawodu trenera w kilku klasach czy stopniach oraz zawodu instruktora, w tym instruktora odnowy biologicznej oraz instruktora rekreacji ruchowej. Aby zostać instruktorem rekreacji ruchowej, trzeba było ukończyć studia wyższe na kierunku wychowanie fizyczne lub turystyka i rekreacja ze specjalnością instruktorską albo posiadać co najmniej średnie wykształcenie oraz ukończyć specjalistyczny kurs instruktorów w danej dyscyplinie rekreacji ruchowej i zdać egzamin końcowy. Prowadzenie studiów i kursów było zarezerwowane dla uczelni wyższych, zakładów kształcenia nauczycieli oraz innych jednostek posiadających zgodę właściwego ministra.
Sytuacja uległa diametralnej zmianie w 2010 roku, kiedy to weszły w życie przepisy nowej ustawy o sporcie, która uchyliła ustawę o kulturze fizycznej (z wyjątkiem jednego artykułu, dotyczącego zawodu fizjoterapeuty), a wraz z nią wydane na jej podstawie rozporządzenia. W nowej ustawie o sporcie nie znajdziemy już pojęcia „instruktora”, w tym instruktora rekreacji ruchowej.
Czy to znaczy, że zawód instruktora rekreacji ruchowej już nie istnieje? Ministerstwo Sportu i Turystyki wyjaśnia, że zawód ten „przestał być regulowany”, podobnie jak zawód instruktora lub trenera sportu w sporcie wyczynowym.
Czy wszystko powyższe oznacza, że wykonywanie zawodu instruktora sportu, nauczyciela jogi, trenera personalnego i tym podobnych – nie wiąże się z koniecznością spełnienia jakichkolwiek wymogów formalnoprawnych? Oczywiście nie – jak w przypadku każdej innej działalności, tak i nauczyciele jogi są, chcąc nie chcąc, osadzeni w kontekście prawnym. Z podjęciem takiej działalności wiąże się zazwyczaj wiele dylematów, w szczególności, jeżeli chcemy stworzyć własną szkołę czy studio. Wymogi techniczne i sanitarne co do lokalu, regulaminy wewnętrzne, przetwarzanie danych osobowych, odpowiedzialność cywilna, ubezpieczenie, szczególne zasady prowadzenia zajęć z dziećmi, formy prawne prowadzenia działalności, ZUS i podatki – zagadnień do ogarnięcia jest mnóstwo.

Jeżeli myślisz o własnej szkole jogi czy studio treningu personalnego i gubisz się w gąszczu wątpliwości i pytań, możesz skorzystać z naszego szkolenia „Joga a prawo”, które już 6 lipca 2024 w Studio Yoga Space 🙂
Odkryj więcej z Yoga Space Studio
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
